Biura podróży coraz częściej zabezpieczają się przed ryzykiem kursowym
Wahania kursów walutowych to jeden z głównych czynników ryzyka dla biur podróży. Dlatego touroperatorzy starają się przed nimi zabezpieczyć. Coraz częściej rozliczają koszty w lokalnych walutach i korzystają z kontraktów typu forward. W ten sposób chronią się przed ewentualnymi wzrostami cen, a to przekłada się na niższe ceny wyjazdów.
– Najistotniejszym efektem transakcji forward jest zabezpieczenie potencjalnego wyniku finansowego – mówi agencji Newseria Biznes Jakub Makurat, dyrektor generalny Ebury Polska, firmy świadczącej usługi zabezpieczania przed ryzykiem walutowym i rozliczeń w walutach lokalnych dla małych i średnich firm. – Biuro podróży wynajmujące hotele, przewodników, organizujące wycieczki czy czartery może „zablokować” sobie kurs wybranej waluty na określonym poziomie, najczęściej obecnym lub lekko wyższym. Dzięki temu przez najbliższe kilka miesięcy będzie mieć pewność, że koszt danego wyjazdu pozostanie bez zmian.
Zdaniem Makurata krajowe biura podróży często stosują zabezpieczenia ryzyka kursowego. Większe i bardziej doświadczone mają za sobą różne okresy, podczas których złoty umacniał się i osłabiał, i wyciągnęły z tego wnioski. Mniejsze dopiero się uczą takich transakcji.
– W szczególności te, które bardziej selektywnie podchodzą do kierunków organizacji wycieczek, czyli organizują wycieczki do Afryki, Ameryki Południowej, czy krajów azjatyckich, gdzie często używają innych walut niż dolar amerykański i euro. One zaczynają zauważać pewne istotne korzyści z tego, że można zabezpieczyć ryzyko walut egzotycznych – mówi Makurat.
Organizując wyjazd zagraniczny, biura osiągają przychody pochodzące w głównej mierze z należności od klientów w polskich złotych. Natomiast ponoszone koszty i opłaty, np. za transport i hotele, najczęściej są w walucie obcej jak euro, dolar czy funt brytyjski. W bardziej egzotycznych miejscach rozliczanie płatności w lokalnej walucie może być bardziej korzystne dla biura podróży niż tradycyjny dolar czy euro. Makurat dodaje, że rozliczanie się biur podróży w lokalnej walucie podnosi konkurencyjność ich działalności.
Biznes turystyczny w dużym stopniu opiera się więc na wymianie walut. Znaczne wahania kursów, na przykład ze względu na uwarunkowania makroekonomiczne, niejednokrotnie stawiały rentowność touroperatorów pod znakiem zapytania. Tym bardziej że ceny wycieczek kształtowane są z dużym wyprzedzeniem. Biura starają się utrzymywać ceny kosztem swojej marży.
– Strategie zabezpieczające dają biurom nowe możliwości. Szczególnie waluty krajów rozwijających się, tzw. waluty egzotyczne, gdzie stopy procentowe są wyższe niż w Polsce, dają możliwość oferowania bardzo ciekawych warunków cenowych klientom. Znając z góry kurs terminowy wymiany, można klientowi w Polsce, który będzie płacił złotówkami, zapewnić atrakcyjną cenę tej wycieczki – podkreśla Makurat. – To może być jedno z dodatkowych narzędzi, które pomoże szukać ciekawych kierunków.
Dodaje, że zainteresowanie widać m.in. ze strony biur incentive travel (organizujących wyjazdy motywacyjne dla pracowników) czy mniejszych touroperatorów, oferujących mniej popularne kierunki oraz wyjazdy organizowane dla konkretnych klientów.
Może to Ci się spodoba
Szybkie pożyczki za darmo – czy warto?
Szybkie pożyczki to rozwiązanie, które znajduje coraz więcej zwolenników. Oznacza to również wzrost konkurencji oraz powstawanie dużej liczby nowych firm zajmujących się świadczeniem takich usług. Walka o klienta sprawia, że
Jak nie popaść w spiralę długów?
Coraz wyższe rachunki, zbliżające się święta bądź uroczystości rodzinne, wakacje, remonty czy niezaplanowane wydatki to bezpośrednie powody do popełniania błędów finansowych. W sytuacji nagłej potrzeby gotówkowej Polacy, jak i ludzie
Jakie dokumenty są potrzebne, kiedy bierzemy auto w leasing?
Leasing to chętnie wybierana przez przedsiębiorców forma finansowania samochodów. Jednym z powodów popularności leasingu – obok korzyści podatkowych – jest łatwy i szybki proces zawierania umowy. Coraz częściej firmy proponują
Duże polskie przedsiębiorstwo traci rocznie średnio 14 mln dolarów
Choć decydenci w firmach są świadomi konsekwencji związanych z przerwami w dostępie do systemu IT, to problem wciąż narasta. W ubiegłym roku na świecie duże firmy miały średnio po 15 takich nieplanowanych przestojów.
Jakie są limity podatkowe w bieżącym roku?
Przedsiębiorcy, którzy rozliczają się za pomocą ryczałtu lub księgi przychodów i rozchodów i w poprzednim roku przekroczyli określone limity przychodów w roku 2013 utracili możliwość korzystania z niektórych udogodnień podatkowych.
Kto ratuje firmy z zatorów finansowych?
W związku z kryzysem gospodarczym część małych i średnich firm ma problemy z zatorami płatniczymi. Kłopoty finansowe dotknęły także duże i rozwinięte korporacje. Czym tak naprawdę są zatory finansowe? Jak

